gay-26127_1280
LUDZIE,

Czasami mężczyzna poślubia mężczyznę. Pogódź się z tym.

Lekcje Street Dance w ogólniaku w moim miasteczku. Mysza skacze jak szalona, Misiek się nudzi i gdzieś ma panią instruktorkę, która próbuje go namówić, aby jednak wyszedł na parkiet. W połowie lekcji musiałam wyjść, bo Misiek oznajmił ustnie i za pomocą wyraźnych gestów, że chce mu się sikać.

Standard. W każdym sklepie czy innym miejscu, do którego nie chodzi się na co dzień, najatrakcyjniejsze są toalety. To przecież wiadomo. Wyruszyliśmy więc na poszukiwanie kibla. Misiek zachowywał się, jakbyśmy szukali świętego Graala, ja rozglądałam się z zaciekawieniem po ścianach.

Nagle kątem oka zauważyłam ogromną tablicę z mnóstwem ulotek i stanęłam jak wryta. Ulotki i plakaty przedstawiały następujące treści: „Czasem kobieta poślubia kobietę. Pogódź się z tym. Czasem mężczyzna poślubia mężczyznę. Pogódź się z tym”. Inne przedstawiały modele rodzin występujących w społeczeństwie i przekonywały, że nie ważne, czy rodzina przedstawia model klasyczny, czyli pan, pani i dzieci, czy też nieklasyczny, czyli pan, pan i dzieci tudzież pani, pani i dzieci, ważne jest to, że to wciąż rodzina.

Wmurowało mnie. I bynajmniej nie dlatego, żeby to była moja normalna reakcja na słowo gej czy lesbijka, nie. Wmurowało mnie, bo patrząc na tę tablicę, próbowałam sobie wyobrazić, że wisi na ścianie jakiejś polskiej szkoły. Wyobraźnię mam raczej niczego sobie, ale z tym szło mi dosyć ciężko.

I wtedy uderzyła mnie, nie po raz pierwszy, ogromna przepaść kulturowa, dzieląca moją ojczyznę, od kraju, w którym mieszkam. W Polsce podobne plakaty nie zawisną nawet i za dziesięć lat, a przynajmniej ja w to nie wierzę. W Polsce homoseksualizm stawiany jest na półce zaraz obok pedofilii czy sadyzmu. Wciąż. I to, że już dawno przekroczyliśmy próg XXI wieku, nie ma tu żadnego znaczenia. Nie wiem jak Was, ale mnie to przeraża. Może dlatego, że od ponad 9 lat żyję w kraju, w którym szansa na to, że dostaniesz w ryj tylko dlatego, że sypiasz z nieodpowiednimi ludźmi, jest stosunkowo mała. Jednakże przerażało mnie to tak samo i 9 lat temu, kiedy jeszcze byłam w Polsce, kiedy patrzyłam na to jak bardzo jesteśmy nietolerancyjni i zacofani.

Tutaj nikogo nie dziwi widok dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Tutaj nikogo nie dziwi, że ludzie nie mają żadnego problemu z tym, jakiej są orientacji seksualnej. Nikogo to nie obchodzi. Zapewne są i tutaj ludzie homofobiczni, ale nie mają potrzeby tego obwieszczać całemu światu, tym bardziej, że tutaj nikt by nie wziął ich na poważnie. Każdy ma prawo chodzić po ulicy w czym chce, wyglądać jak chce i sypiać z kim chce. Dla wielu Polaków to wciąż niepojęte.

W Polsce są jeszcze tacy, co to uważają, że „gejostwo jest zaraźliwe”. A w Anglii moja córka chodziła do klasy, gdzie nauczycielka i jej asystentka są parą od wielu lat i wiedzą o tym wszyscy w mieście i nikt nie ma z tym żadnego problemu. Wyobrażacie sobie taką sytuację w Polskiej szkole?

Czasami mi wstyd. Za wszystkich, którzy wierzą, że człowieczeństwo sprowadza się do kilku tylko zasad i każdy, kto stoi trochę poza szeregiem, człowiekiem już nie jest, a jak już, to na pewno nie zdrowym.

„Czasami kobieta poślubia kobietę. Pogódź się z tym!”

  • do-wakacji.blog.pl

    Fajny blog;)

    • Mira Faber

      Bardzo dziękuję, cieszę się.

  • Polska była, jest i będzie zacofana. U nas wszyscy o wszystkich wiedzą wszystko. Ba! Oni nawet wiedzą jak powinnaś/powinieneś żyć. A co do plakatów, zaraz by pewnie o tym w wiadomościach mówili. Pozdrawiam:)

    • Mira Faber

      Nie tylko w wiadomościach, jeste [ewna, że wybuchł by niezły skandal i moherki od razy wupłynęłyby na ulice.

  • ~Pani S.

    To zabawne, ale właśnie dzisiaj toczyłam tematyczną dyskusję z 15 facetami kipiącymi testosteronem. Pretekstem stał się program Wojewódzkiego, a konkretnie wizyta Biedronia. Napotkałam zmasowany opór. Choć odbierają go pozytywnie jako polityka, to fakt, że jest homoseksualistą wypacza ten obraz. Masz rację, dużo czasu jeszcze minie, ale liczę, że takie osoby jak Biedroń (bo ludzie naprawdę go lubią) zmienią w końcu mentalność moich rodaków, a przynajmniej tej części, która lubi zerknąć pod kołdrę.

    • Mira Faber

      Nadzieja jest, bo wiem, żę w UK też nie było tak zawsze, kiedyś był to temat tabu, teraz mówi się o tym otwarcie. Liczę na to, że w Polsce też to się kiedyś zmieni.

  • Dziwne to życie. Pary hetero coraz częściej unikają małżeństwa, natomiast pary homo mają ostatnio straszne parcie na tą instytucję. W sumie nie przeszkadza mi to, chcą czy nie chcą legalizować związki – ich sprawa…

    Natomiast jeżeli chodzi o adopcję dzieci przez pary jednopłciowe, to już przesada, są jakieś granice tolerancji…

    • zawsze lepiej dać dziecko kolejnej rodzinie zastępczej, która robi to dla pieniędzy niż parze Pań/Panów, która ma pieniądze i mogłaby zapewnić dobre życie takiemu dziecku.

      tylko tu jest ta morlaność ludzi – bo na pewno dziecko albo wykorzystają seksualnie (co częsciej zdarza sie w rodzinach zastępczych obecnie) albo spaczą tak, że kontakt z przeciwna płcią jest zły i niepostępowy.

      pzdr

      • Mira Faber

        No właśnie to jest ciemnota ludzka i tak jak pisałam, w Polsce homoseksualizm jest równy zboczeniu. A zbok może dziecko tylko skrzywdzić. To, że patologiczne matki wyrzucają dzieci do śmieci ujdzie. Stało się. Ale jakby tak niechciane dziecko poszło do partnerów homeskualnych, to już ranu boskie. To już lepiej temu dziecku na tym śmietniku będzie. Tak jest w wielu krajach, Cieszę się jedynie, że nie mieszkam w żadnym z nich.

    • A mi to nie przeszkadza. Jestem przekonana, że na całym świecie jest o wiele więcej świrów heteroseksualnych, którzy krzywdzą dzieci swoje i nie swoje, niż tych homoseksualnych. W końcu większść jest hetero. A wśród nich ludzie, którzy powinni zyć w zamknięciu do końca swoich dni. Dlatego nie przeszkadza mi to.

  • Tak mnie strasznie boli nadużywanie słowa „tolernacja”. Przecież nie ma osób tolerancyjnych.
    Poza tym tolerancja to nieznaczy, że ja czy inny człek musi godzić się na różności na tym świecie.
    Piszac o, lub krzycząc hasłami „tolerancja” daje się odrazu znak, że jednak czegoś się nie Akceptuje.
    I tu jest słowo, którego wielu brakuje – ja nie chcę być tolerowany tylko „Akceptowany”.

    Zawsze zadaję sobie pytanie ilu tolerancyjnych akceptuje to co toleruje.

    Pozdrawiam.

    Ps. ciekawy blog. :)

    • Mira Faber

      Są ludzie tolerancyjni. Wydaje mi się, że mylisz dwa pojęcia. Tolerancja i akceptacja to dwa zupełnie różne zjawiska. Możemy tolerować coś, czego nie akceptujemy. Ktoś powiedzmy nie akceptuje związków homoseksualnych, jest to sprzeczne z jego systemem wartości, wiarą, etyką, obojętne. Może jednak w tym samym czasie związki homoseksualne tolerować, czyli nie reagować na napotkaną parę homoseksualną agresją czy w ogóle czymkolwiek.

      Akceptaca natomiast oznacza pogodzenie się z tym, że ktoś jest inny. To znaczy, że sposób w jaki dana osoba żyje, nie wzbudza w nas negatywnych emocji i nie „zgrzyta” z naszym systemem wartości.

      Nie można oczekiwać, że wszystcy zaakceptują związki homoseksualne. Natomiast tolerować to powinien każdy.

      Pewnie, że każdy chce być akceptowany, ale tak nigdy nie będzie, bo na świecie jest całe msóstwo ludzi, różnyc wyznań i systemów etycznych. Jednak każdy ma prawo do tolerancji.

      Pozdrawiam radośnie i dziękuję za miłe słowa.

      • Nie chcę udowadniać, iż nie ma ludzi tolerancyjnych w 100%.
        Bo wtedy tolerowałoby się wszystko co się dzieje w około.

        On pije i cierpi rodzina – tolerować? przecież jest się tolerancyjnym
        Ona ćpa i zaniedbuje dzieci – tolerować? przecież jest się tolernacyjnym

        Nie musze akceptować tego powyżej, ale okej jak innaczej nie potrafią żyć to będe to tolerował?co z dziećmi?

        Co w sytuacji jak powiem, że kocham siebie. Usłyszę iż jestem egoistą – może ktoś mnie potoleruje a może i zaakceptuje? raczej gross ocen będzie ze jestem pustym narcyzem i w tym gronie znajdą się lesbijki, geje i heterycy.

        Poza tym nie wolno narzucać, iż każdy musi tolerować związki homoseksualne. To trąci brakiem tolerancji do tego, że ktoś ma inne poglądy.

        Śmieszy mnie jak słyszę o tolerancji z ust Gejów czy Lesbijek, reagujących werbalnym brakiem przyzwolenia dla konserwatywnych poglądów. Kto jak kto ale związki takie powinny być wzorem tolerancji, a niestety nie są.

        Fakt jest taki, że możemy coś tolerować nieakceptując. Ale wtedy sami siebie oszukujemy, że jest okej i nam to nie przeszkadza. Jak ma się tolerować bo inni to robią, bo co bo modne? to mija się z celem.

        Nie wydaje mi się bym mylił pojęcia. Wolę powiedzieć, że akceptuję gejów i lesbijki niż mówić, że ich tylko toleruję.

        Całość łączy się z szacunkiem do bliźniego. Tolerancja – akceptacja – szacunek. Według mnie homofob nie szanuje drugiej osoby mówiąc, że to niemoralne facet z facetem; kobieta z kobietą. Tak samo jak heterofob mówi, iż jest się zacofanym człowiekiem.

        To jest pokazywanie na siłę kto jest lepszym człowiekiem.

        Mam znajomych gejów, pracuję z lesbijkami to świetni wartościowi ludzie. Ale sami się wkurzają jak widzą agresywną reklamę homoseksualności. Dla nich to często personalna sprawa.

        Kraj mój piękny i nie powiem że zacofany itd. bo bym nie miał szacunku do ziemi, z której pochodzę, a kocham Polskę taką jaka jest. Teraz wyjdę na narodowca, ale co tam mam nadzieje ze internauci chociaż będą to tolerować i szanować bez akceptacji.

        achh temat rzeka.

        pozdrawiam serdecznie.

        • Mira Faber

          Tolerancja wobec ludzi patologicznych to jest inna bajka trochę, bo tacy ludzie stwarzają ryzyko. Tolerancja wobec związków homoseksualnych to też co innego i nadal utrzymuję, że powinnimśmy być tolerancyjni, bez konieczności akceptowania, bo osoby homoseksulane nikomu krzywdy nie robią tylko tym, że są odmiennej orientacji. Każdy ma swoje życie i ma prawo żyć jak chce i dopóki nie robi nikomu krzywdy, to nic nikomu do tego. I to się nazywa tolerancja, to, że taki gość, czy babka mogą spokojnie iść do sklepu, nie bojąc się jednocześnie, że dostaną wpieprz, bo natkną się na jakiegoś homofoba.

          Kochasz Polske? Ok, Twoja sprawa. Nic nikomu do tego. I to czy ktoś Cię nazwie narodowcem czy idiotą nie powinno mieć dla Ciebie znaczenia.

          Kochasz siebie? Ja też. I mam w dupie, co kto o mnie mówi, myśli czy co tam jeszcze. Oduczyłam się życia dla innych, mam gdzieś tych, którzy mają gdzieś mnie. Żyję dla siebie i życie mam tylko jedno, więc nie tracę czasu na zastanawianie się, co o mnie myśli Kasia, Basia czy Tomuś. Ale oczywistym jest to, że oczekuję tolerancji. Tolerancji co do tego, że jestem jaka jestem, że mieszkam na emigracji, obojętne co by to nie było, zasługuję na to by mnie tolerowano. I tak ja podchodzę do tego tematu.

          Temat rzeka, masz rację. Powiem Ci tylko, że fajnie jest z kimś wreszcie podyskutować. Dzięki. I również pozdrawaiam serdecznie.

  • Wszystko ma dwie strony medalu. Czasami odnoszę wrażenie że w Polsce homoseksualiści pałają nieuzasadnioną często nienawiścią i wrogością wobec heteroseksualnych osób. Moje pokolenie powoli ma „wylane” na homoseksualizm ale powoli też ma dość tego ciągłego zwracania na siebie uwagi, wręcz ostentacyjnego i na hama obwieszczania JESTEM HOMO I CO MI ZROBISZ TY HOMOFOBIE….
    Mi nie przeszkadzają… pod warunkiem, że są normalni i traktują nas hetero równie normalnie.

  • Wszystko ma dwie strony medalu. Czasami odnoszę wrażenie że w Polsce homoseksualiści pałają nieuzasadnioną często nienawiścią i wrogością wobec heteroseksualnych osób. Moje pokolenie powoli ma „wylane” na homoseksualizm ale powoli też ma dość tego ciągłego zwracania na siebie uwagi, wręcz ostentacyjnego i na hama obwieszczania JESTEM HOMO I CO MI ZROBISZ TY HOMOFOBIE….
    Mi nie przeszkadzają… pod warunkiem, że są normalni i traktują nas hetero równie normalnie.

  • Nie doczytałam do końca bo nie mogę słuchać jaka to Polska jest nietolerancyjna!!!!!
    Przypominam wiec że my Polacy mam wpisane w konstytucję MAŁŻEŃSTWO Jako związek kobiety i mężczyzny !!!!!
    Wiec żeby inne związki były u nas akceptowalne trzeba byłoby zmienić konstytucję!!!

    Moim skromnym zdaniem akceptacja związków lesbijskich jest krokiem do promowania związków pedofilskich( tzw. Następuje tu wprowadzenie elementu pośredniego… Który ma za zadanie uśpić czujność i wprowadzić zachowania dewiacyjne jako normę!!!!) gdzie facet bez problemu będzie uprawiał….z małolatą!!!!
    Wiec Cieszę się ze mój kraj jest tak zacofany !!!!
    I do tego nie dopuści bo nie chciałabym żeby jakiś stary dziad zgodnie z prawem dotykał mojej córki

    • Związki homoseksualne nie mają nic wspólnego z pedofilią i nigdy nie będą mieć. I legalizacja tychże nigdy nie będzie oznaczała poparcia dla dewiacji.

      Dewiacją nie jest związek dwojga ludzi. Dewiacją jest np. celibat, któremu poddają się księża. To jest niezgodne z naturą i jak widać, to właśnie wśród księży nie brakuje pedofilów. Nie trzeba daleko szukać. O siatce homoseksualnych pedofilów nigdy nie słyszałam, o księżach oedofilach słyszał cały świat.

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusCheck Our Feed
Przeczytaj poprzedni wpis:
egg-100165_1280
Krótko i na temat

Dziś nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Wam wspaniałych świąt. Niech Wasze święta, jakkolwiek je spędzacie, były pełne...

Zamknij