prawdziwyksiazezbajki
DAMSKO-MĘSKIE,

Prawdziwy książę z bajki. Jak go „złapać”?

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że każda z nas marzyła w życiu choć raz, żeby spotkać takiego prawdziwego księcia z bajki. Takiego, żeby był taki szarmancki, przystojny (nieziemsko), męski, romantyczny. Te wszystkie historyjki o śpiących królewnach i kopciuszkach zrobiły swoje. I potem przychodzi twój czas i zaczynasz się rozglądać, jesteś gotowa zrobić wszystko, żeby upolować dla siebie takiego księcia, co to cię będzie do końca życia na rękach nosił. Napocisz się, nakombinujesz, bo to nie jest takie proste. I choć w praktyce kobiety wykorzystują wiele różnych sposobów na usidlenie swojego księciunia, to tak naprawdę istnieje tylko jeden sposób, który jest skuteczny. Ale o tym za chwilę. Najpierw zajmę się sposobami, które są dosyć popularne, jednak nie przynoszą upragnionych rezultatów.

Tak więc przypuśćmy, że jest! Trafił ci się księciunio, taki prawdziwy, inny niż cała reszta, bo reszta to zwyczajna hołota, ale nie ten! Zwróciłaś na siebie jego uwagę, być może poszliście na randkę, albo nawet do łóżka. I co teraz? Jak go przekonać, że musi zostać właśnie z tobą? Innymi słowy, jak go złapać tak, żeby zaraz nie zaczął się rozglądać za inną? Praktykowanych sposobów jest wiele.

NA DZIECKO

Stosowany kiedyś masowo, teraz rzadziej. Być może w końcu dotarło, że łapanie księcia na dziecko niczego dobrego nie przyniesie, chyba że akurat książę sam zapragnie być z kobietą, którą właśnie zapłodnił. Jeżeli nie zapragnie, a ty będziesz go zmuszać, zaciągniesz go do ołtarza, zakujesz w obrączkę i przyprowadzisz do domu, to prędzej czy później dotrze do ciebie, że książę w niewoli traci swoje niesamowite właściwości.

NA BAJER

Ten sposób stosowany jest przez te, które nie wiedzą, ile są warte i mają problem z pewnością siebie. Spotykasz księcia i wydaje ci się, że za wszelką cenę musisz się wpasować idealnie w jego wyobrażenie o tobie, bo przecież sama ty nie wystarczysz, żeby takiego zatrzymać na dłużej. On mówi, że lubi blondynki, farbujesz się na blond. On nie je mięsa, to ty też rzucasz to w pierony. Wstajesz o 4 rano, żeby zrobić się na bóstwo, zanim się obudzi, a gdy już się obudzi, ty udajesz, że jeszcze śpisz i cieszysz się w duchu, że on myśli sobie , żeś taka naturalnie piękna. Jednym słowem, robisz wszystko, co twoim zdaniem należy zrobić, żeby zawrócić facetowi w głowie. Wszystko, oprócz bycia sobą. Zgubne, bardzo zgubne. Wieczne udawanie musi być męczące. I nigdy nie wiesz, czy to na pewno to, czego on oczekuje. Lubi blondynki, ale o jaki odcień dokładnie mu chodzi? Ty się zastanawiasz, wychodzisz z siebie, a on w międzyczasie stwierdza, że czegoś mu brakuje i odchodzi. Do rudej.

NA CNOTĘ

No to jest najmocniejszy as, jakiego mogłabyś użyć. Wszyscy, nie tylko książęta, lubią dziewice. I tu jest pies pogrzebany. Jeżeli nie skończyłaś jeszcze dwudziestu lat i jesteś dziewicą, to gratuluję. Jeżeli nawinie ci się książę, tylko nie pierwszy lepszy, to rzuć mu tym asem od razu w twarz. A potem każ mu czekać. A potem pozwól się zdobyć. Będzie wiedział, że wygrał na loterii. Jeżeli jesteś przed trzydziestką i jesteś dziewicą, to napisz do mnie maila, a ja wtedy bardzo ładnie cię poproszę, żebyś udzieliła mi wywiadu do mojego cyklu „Chlebożercy”. Acha! Wiem, że to oczywiste, ale chyba jednak nie dla wszystkich, więc dodam, że na cnotę możesz złapać tylko raz i tylko jednego księcia w życiu. No, chyba że będziesz łgać jak najęta za każdym razem, gdy poznasz kogoś interesującego. Tyle że tutaj też jesteś dosyć ograniczona, bo zamiast młodnieć się starzejesz i w końcu na wieść, żeś jest dziewicą, książę się puknie tylko w łeb i pójdzie gdzieś indziej.

 

To są chyba najpopularniejsze sposoby na złapanie księcia. Niestety żaden z nich tak naprawdę nie działa. Nawet jeżeli ci się uda złapać prawdziwego księcia, on się w końcu zorientuje, że został podstępem zwabiony do klatki i wtedy lipa. Co więc działa?

 

JEST TYLKO JEDEN SPOSÓB

Zanim przejdę do sedna, musisz sobie uzmysłowić jedną rzecz. Disney, Andersen i cała reszta…oni cię oszukali. Nie każdy książę jest przystojny, wysoki, umięśniony czy romantyczny. Dopiero Shrek naprostował trochę ten przekaz, ale kobiety wciąż wolą myśleć, że jak książę, to zaraz musi być jak z żurnala. Nie daj się nabrać. I nie daj się złapać. Nie tylko ty pragniesz złapać swojego księcia z bajki. Faceci też główkują, co prawda najczęściej nad tym, jak po prostu cię zaciągnąć do wyra, ale nad tym, jak cię zdobyć i zatrzymać też. I mają jeden bardzo dobry sposób, coś na styl naszego Na cnotę. Dosłownie wymiatacz. Na księcia.

Dobra, powiedzmy, że rozumiesz już, że książę nie musi być idealny, ważne, żeby był dla ciebie odpowiedni. Ten jeden jedyny sposób, żeby go zatrzymać to…Tam-tada-dam-ta-dam: po prostu być księżniczką. I używając tu słowa księżniczka, nie mam na myśli nieroba z wypiłowanymi paznokciami, któremu najlepiej wychodzi leżenie na kanapie. Mam na myśli prawdziwą kobietę. Silną, niezależną, taką, która ma styl, godność, taką która wie, ile jest warta. Taką, która nigdy nie pomyśli, że skoro złapała księciunia, to może już chodzić po domu w szlafroku z wałkami na głowie, zarośnięta i z obgryzionymi paznokciami. Przy takiej kobiecie każdy facet, który jest jej godny, będzie wiedział, że ma tylko jedno wyjście, żeby ją przy sobie zatrzymać. Być dla niej księciem.

Takie proste, prawda?

P.S. I musicie wiedzieć jedną rzecz. Tak naprawdę każdy jeden książę pozostanie twoim księciem do pierwszych brudnych gaci rzuconych pod łóżko. W momencie, kiedy znajdziesz jego brudne gacie czy skarpetki, wybija północ i cały czar szlag jasny trafia i wkrada się rzeczywistość. Rzeczywistość jednak też może być piękna, jeżeli tylko się o to postarasz.

  • Jaga A

    Później się okazuje że książę ma dwie lewe ręce, że księcia trzeba obsługiwać, że księcia trzeba zabawiać ….Nigdy nie szukałam księcia z bajki – wolę realnego faceta, który mnie traktuje jak księżniczkę :))))

    • No tak. Trzeba tylko pamiętać, że żeby być traktowanym jak księżniczka, trzeba być jedną :) Pozdrawiam.

      • Jaga A

        Innej opcji nie brałam pod uwagę – harem nie w tej strefie klimatycznej i nie w tej kulturze

  • zielonamalpa.blog.pl

    Mój mężczyzna nie jest księciem z bajki, a ja księżniczką. My przeszliśmy na kolejny etap – on jest moim poddanym, a ja jego królową (z przymrużeniem oka oczywiście:) )

    • Hehe, mnie by się to podobało chyba tylko na jeden dzień :). Lubię jak facet jest facetem.

    • Hehe, mnie by się to podobało na jeden dzień. Lubię jak facet jest facetem.

      • zielonamalpa.blog.pl

        Staram się nie przeginać, żeby nie mieć poddanego a faceta, ale on musi też wiedzieć, że w pewnych kwestiach jestem nieugięta :)

  • Dot

    „Disney, Andersen i cała reszta…oni cię oszukali. Nie każdy książę jest przystojny, wysoki, umięśniony czy romantyczny. Dopiero Shrek naprostował trochę ten przekaz, ale kobiety wciąż wolą myśleć, że jak książę, to zaraz musi być jak z żurnala.” Dokładnie!! Całe piękno tkwi w szczegółach :)

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusCheck Our Feed
Przeczytaj poprzedni wpis:
cicozawszewiedzalepiej
Ci, co zawsze wiedzą lepiej

Jakie to życie jest niesamowite i jacy inni ludzie są mądrzy i domyślni. Zauważyliście może? To wszystko jest takie proste,...

Zamknij