cropped-1402529_43662915.jpg
DAMSKO-MĘSKIE,

I żyli długo i szczęśliwie

Dokładnie dziewięć lat temu obudziło mnie mocno bijące serce. Moje własne. Biło mocniej niż zwykle. Pierwsze co zrobiłam, to wyszłam na próg, żeby sprawdzić, jaka jest pogoda. Otworzyłam drzwi i na progu przywitał mnie blask sierpniowego słońca, zapach lata i duży, piękny ślimak, który pokonał cztery betonowe schody, żeby znaleźć się tuż przed moimi drzwiami. To wystarczyło, wiedziałam, że to zapowiedź wspaniałego dnia i nic tego nie zmieni.

Czekałam na tamten dzień w zniecierpliwieniu i obawie, czy wszystko będzie tak jak chciałam, czy sama nie zepsuję sobie tego, rycząc co pięć minut. Nie zepsułam, nie ryczałam, bo wcale mi się nie chciało, nabawiłam się zmarszczek wokół ust i oczu, bo uśmiechałam się cały czas i nie potrafiłam przestać. I nie poszło tak, jak chciałam, bo nawet w najśmielszych snach nie marzyłam, że będzie tak pięknie.

Głębokie spojrzenie ukochanych, niebieskich oczu, delikatny dotyk jego dłoni, kiedy trzymał moją dłoń, drżenie własnego głosu i przyspieszony rytm naszych serc. Pamiętam. Jakby to było wczoraj. I dlatego zawsze, bez względu na to w jakim jestem nastroju, wspominam ten dzień z radością i wzruszeniem. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu, a wiem to właśnie dlatego, że pamiętam każde uczucie mi towarzyszące, każdą przeżywaną emocję. Pamiętam z taką dokładnością, że mogłabym odtworzyć każdą minutę z tamtego dnia.

Pamiętam, że przeszło mi przez myśl: ciekawe, co mnie czeka. Teraz znam odpowiedź. Czekało mnie dziewięć lat u boku wspaniałego, kochanego mężczyzny. Nie wszystkie dziewięć było równie wspaniałych, bo czekały na nas problemy dnia codziennego, pierwsze dojrzałe decyzje, te najważniejsze, czyhały kryzysy, zwątpienia i czekał też brak wiary w to, że nam się uda. Były lata cudowne, przepełnione szczęściem, i były te gorsze, niedające nadziei. A teraz? Teraz mija dziewięć lat, odkąd przysięgaliśmy sobie miłość i wierność. I stoimy obok siebie i patrzymy sobie w oczy i wciąż trzymamy się za ręce, gdy idziemy obok siebie. I wciąż mówimy: kocham Cię.

Kocham Cię.

  • Serce rośnie, gdy czyta się takie wpisy :) Dobrze wiedzieć, że ludzie są szczęśliwi i poza sobą świata nie widzą :)

    • Mira Faber

      Dziękuję. No są jeszcze tacy ludzie, pewnie całe mnóstwo, tylko dobrze się ukrywają :) Pozdrawiam.

  • Wspaniale… :) Też ostatnio u siebie pisałam o ślubie. Tak samo jak Ty mam same cudowne wspomnienia…

    • Mira Faber

      O tak? Chetnie poczytam gdy wpadne do Ciebie. I gratuluje wspomnien! Pozdrawiam.

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusCheck Our Feed
Przeczytaj poprzedni wpis:
Dream-Job-1024x682
O tym jak, zupełnie niechcący, znalazłam pracę swoich marzeń

To zadziwiające jak czasami wszystkie nasze sprawy układają się w najdoskonalszy dla nas sposób, choć nam się wydaje, że wszystko...

Zamknij