Author: Mira Faber
Nazywam się Mira Faber, z tym że to nie jest prawda. Nazywam się zupełnie inaczej, ale gdy piszę, chcę nazywać się właśnie tak. Tak więc nazywam się Mira Faber i mam trzydzieści kilka lat — to niestety jest prawda (choć wciąż trudno mi w to uwierzyć) i kocham pisać. Gdy byłam dużo młodsza, pisałam listy, kiedy chciałam komuś coś przekazać. Wydawało mi się to najprostszym sposobem przekazania tego, co czułam.
Ciesz się Polaku!
Ładowanie akumulatorów nadal trwa. Jeszcze kilka dni i będziemy wracać do domu, ale za to naładowani, odpoczęci i zrelaksowani. Wypad tylko we dwoje to było to, czego potrzebowaliśmy. I nawet…
Bo wakacje są od tego…
Tak jak się spodziewałam – moje wakacje są świetne! Pogoda taka jaka powinna być, dodatkowo jedna burza dziennie, co stanowi bardzo dużą atrakcję, zważywszy na to, że w Anglii ostatnią…
Człowiekowi się należy
No i się doczekałam. Za kilka dni zaczynam urlop! W pełni zasłużony i desperacko wyczekiwany. Pakujemy walizki i lecimy na wakacje. Do tropików. Nawet udało mi się uzyskać zgodę ze…
Mira ułatwia sobie życie
Niektórzy mówią, że mają uporządkowane życie. Zawsze się zastanawiałam co to, tak naprawdę, znaczy. Że co? Aerobik w środy, sex w piątki, ale tylko po 21:00, zakupy w sobotę i…
O tym jak niemal poślubiłam Patricka Swayze
Mężów miałam w życiu wielu. Jedni bardziej kurtuazyjni, inni mniej i różnie nam się układało. Czasami związek kończył się tuż po ślubie, czasami trwał aż do końca kolonii, a w…
O Race For Life, o Dniu Ojca i o tym jak stracić klienta w jeden dzień
W zeszłą niedzielę obchodziliśmy Dzień Ojca, gdyż w Anglii odbywa się on wcześniej niż w Polsce. Dzień zaczął się bardzo pozytywnie, zakończył zdecydowanie mniej pozytywnie, ale od początku.Rano brałam udział…
Wiosenne porządki
Przyszło lato. I to, można nawet powiedzieć, takie z tych prawdziwych, z temperaturą powyżej 20 stopni, słoneczkiem i bezchmurnym niebem. Trzeba się cieszyć, bo w Anglii takie lato nie jest…
Pan tu nie stał
– Przepraszam, co tu dają? – pyta baba drugą babę, bo ta, z jeszcze inną babą, stoi na chodniku i podejrzanie nie odchodzi, nie rozgląda się, tylko stoi sobie. Chwila…
I oto jest moje kurestwo
Czasami przypatruję się swojemu życiu i nie mogę się nadziwić, że ten czas tak pędzi, kompletnie nic sobie nie robiąc z mojego zdezorientowania. Dopiero, co byłam małym podlotkiem, który, chcąc zadziwić wszystkich…
Otwórz oczy, zacznij żyć
Ilu z nas tak naprawdę żyje? Gdyby się głębiej zastanowić, przyjrzeć się naszym bliskim, znajomym, sąsiadom, nie wielu. Czy Ty żyjesz? Czy tylko przeżywasz kolejne dni, miesiące, lata, w drodze…
Święty naszych czasów
– Co wy macie? – Zapytał mnie kiedyś pewien Anglik. Przez „wy” miał na myśli nas – Polaków. Popatrzyłam pytającym wzrokiem, bo nie bardzo wiedziałam, o co dokładnie pyta. –…
