postanowienia noworoczne
MOTYWACJA,

Dlaczego znów nie zrealizujesz swoich postanowień noworocznych

Zbliża się Nowy Rok. Z czym to się wiąże? Tak, z imprezą do białego rana, szampanem i dziką zabawą też, ale jest jeszcze coś, co chyba robi większość z nas, tak już tradycyjnie. Siadasz i spisujesz postanowienia noworoczne. Rok w rok. Wierzysz, że w tym roku się uda, że już się nie poddasz tak jak rok temu, że wytrwasz. Nie wiesz jednak, że porażka w tym momencie jest bardziej realna, niż osiągniecie sukcesu.

 

I nie zmyślam teraz, nie wymądrzam się i nie pouczam. To tylko wiedza wyciągnięta wyłacznie z własnego doświadczenia. Takich karteczek z postanowieniami noworocznymi znalazłam już wiele, pochowane były w kalendarzach, pamiętnikach i książkach. I okazuje się, że niemal żadnego nie dotrzymałam, a już na pewno nie na czas.

I z Twoimi pewnie będzie podobnie. Zamiast więc siadać i spisywać na byle karteluszku całą listę postanowień, dowiedz się, co robiłeś do tej pory źle.

Siadasz i piszesz „Od nowego roku rzucam palenie”. Oczywiście rzucasz, ale dopiero dzień po Nowym Roku, bo przecież w Sylwestra se jeszcze zapalić możesz nie? Tak na pożegnanie. Później stwierdzasz, że tak, obiecałeś sobie, no ale przecież krzywdy sam sobie nie możesz zrobić, a nie wiadomo co to się stanie, gdybyś tak nagle przestał palić. Jeszcze Cię coś trafi? Więc postanawiasz zrobić to stopniowo, tak, żeby organizm mógł się powoli przyzwyczajać do zmiany. Ograniczasz się więc przez kilka tygodni, palisz coraz mniej. I pierwsza imprezka się nawija, idziesz, przecież nie będziesz świrował, palisz dla towarzystwa, co pięć minut, bo przecież to tylko jedna impra, nie? Już bez przesady, wszystko jest dla ludzi, a Tobie i tak świetnie poszło, więc tym bardziej należy ci się nagroda. A potem to już w ogóle stwierdzasz, że skoro minął Lipiec, a Tobie jeszcze się nie udało rzucić, to poczekasz do nowego roku i zaczniesz jeszcze raz. Przecież kilka miesięcy w tą czy w tą żadnej różnicy nie robi. No i Twoje noworoczne postanowienie odchodzi do lamusa.

 

Gotowość do zmiany

 

Nie udało Ci się, bo nie byłeś gotowy do zmiany. Nie zależało Ci aż tak i każda wymówka okazywała się wystarczająca, żeby zapalić jeszcze raz i jeszcze raz. Bo widzisz, nie wystarczy zapisać sobie na kartce, że rzucisz palenie. Trzeba być na to gotowym. A być gotowym, to znaczy być w stanie zrobić absolutnie wszystko. Jeżeli jesteś gotowy, żadna pierwsza lepsza wymówka Cię nie powstrzyma.

 

Cel i jego waga



Tym razem, zanim zasiądziesz do swojej listy, zastanów się, czego tak naprawdę chcesz i zapisz, dlaczego chciałbyś dokonać poszczególnych zmian. Jeżeli chcesz rzucić palenie tylko dlatego, że wszyscy mówią, że to  jest niezdrowe, to równie dobrze możesz już teraz iść do sklepu i zakupić sobie wagon papierochów na cały następny rok, bo taki argument po prostu nie wystarczy. Musi istnieć powód, dla którego chcesz coś zmienić. I to nie wszystko. Ten powód musi być naprawdę bardzo ważny dla Ciebie. Inaczej nie ma szans. Zastanów się więc, dlaczego chcesz dokonać zmiany, co Ci to da, co przez to zdobędziesz, jaką odniesiesz korzyść. Spójrz poza to, co ogólnie wiadomo. Wszyscy na świecie wiedzą, że palenie szkodzi. Większości jednak to nie przeszkadza, bo pali nadal. Powód, dla którego chcesz coś zmienić musi mieć dla Ciebie wartość. Wtedy nie poddasz się zaraz po północy.

Co za wiele to za wiele

 

Jeżeli w zeszłym roku na liście postanowień zamieściłeś 10 pozycji i zrealizowałeś jedną lub dwie, w tym roku skróć listę o 80%. Po co zapisywać co roku te same rzeczy? Skupiając się na jednym czy dwóch celach, masz większe szanse niż w momencie, gdy będziesz się próbował skoncentrować na wielu zmianach naraz. Skoro do tej pory Ci się to nie udało, to musisz przyjąć inną, niż dotychczas, strategię, to proste. Wypisz na kartce cele na nowy rok, a później usiądź i zastanów się, które z nich są dla Ciebie absolutnie najważniejsze, a które mogą poczekać. Pamiętaj, jesteś w stanie osiągnąć cel tylko wtedy, gdy wystarczająco mocno tego pragniesz. Zapisz na kartce wszystkie argumenty, dlaczego chcesz dokonać zmiany i zapisz na kartce to, jak polepszy się Twoje życie po zmianach. Nie ma nic bardziej motywującego niż wizja doskonalszego siebie w przyszłości.

 

Małymi krokami do przodu

 

Zapisujesz na swojej liście: „Chcę schudnąć 20 kg”. Fajnie, super nawet, 20 kilo to bardzo dużo. Ale jeżeli bardzo dużo, to i ciężej taki cel osiągnąć. Praktycznie bardzo mało jest rzeczy, które możemy osiągnąć od razu. Każdy cel zatem należy podzielić na mniejsze części, na etapy, które będziesz pokonywać po kolei. Zastanów się, co musisz zrobić, żeby te kilogramy zgubić. Musisz na przykład przestać jeść słodycze, przestać pić słodzone napoje i jeść też inne rzeczy niż tylko chipsy i ciasteczka. Rozłóż to na etapy. Daj sobie tydzień na przyzwyczajenie się do picia gorzkiej herbaty. Później ogranicz słodycze, dołóż ćwiczenia, ale też nie za dużo naraz. Rozbij swój cel na malutkie kroki i, co najważniejsze, ustal dokładną datę, do której planujesz ich zrealizowanie. To znacznie ułatwia zadanie, bo masz konkretny punkt zaczepienia.

 

Weź nową rolkę

 

Jak to Grzesiak ostatnio powiedział, motywacja jest jak papier toaletowy, kiedyś się kończy. Wtedy trzeba po prostu wziąć nową rolkę.

Nowy Rok daje nam kopa, tak już jest. Nowy Rok, nowy ty, nowe życie itd. Kończy się to, co było, zaczyna się nieznane. Tyle że noworocznej motywacji starcza często góra na trzy tygodnie. Później emocje opadają, wymówki kuszą, cel blaknie, aż w końcu w ogóle znika. I to jest normalne. Nasz poziom motywacji nigdy nie pozostaje na takim samym poziomie, trzeba go podbijać w górę co jakiś czas. Niech jednym z małych kroczków na drodze do celu będzie regularne robienie czegoś, co skutecznie Cię motywuje. Zapisz się na forum dyskusyjne dla ludzi chcących rzucić palenie, poszukaj innych, którzy chcą schudnąć, rób co jakiś czas rzeczy, które uwalniają w Tobie pozytywną energię i chęć do działania. I bardzo ważne, otaczaj się ludźmi, którzy będą Cię wspierać w Twoim postanowieniu, zamiast takimi, którzy będą próbować ściągnąć Cię w dół.



Te wszystkie kroki są niezbędne, żeby dojść do upragnionego celu. Najważniejsze jednak to być gotowym na zmianę. Jeżeli chcesz coś zmienić, ale ciągle mówisz sobie „zacznę od poniedziałku”, to nie jesteś jeszcze gotowy, a Twój poniedziałek nigdy nie nadejdzie. Jeżeli jesteś gotowy, nie potrzebny Ci poniedziałek, nie potrzebny Ci nawet Nowy Rok, po prostu zaczynasz od dziś i brniesz do przodu. I tego Ci niezmiernie życzę. Tej gotowości, tej siły, aby zmienić swoje życie, tej motywacji, którą będziesz wzniecał wciąż na nowo. I życzę Ci lepszego siebie. Dokładnie takiego, jakiego sobie wymarzyłeś.

  • Anna Sakowicz

    Dlatego nie ma co postanawiać, tylko działać. Konsekwentnie i cierpliwie. :)

  • Aleksandra Kocurek

    musisz trafic w moment, ja rzuciłam teraz 1 grudnia, byłam na wyjeżdzie, napaliłam się jak smok do bólu gardła i wrociłam chora, papieros dusił, i jeszcze to wychodzenie na dwór a tu deszcz i zimno i jakoś tak wyszło, że do dziś nie palę, ale juz z 4 miesiące zastanawiałam sie nad rzuceniem, bo nagle zaczęlo mi śmierdzieć i nie śmiejcie się zacząl mi sie robic taki dziubek palacza z ust i to mnie strasznie wkurza

    • Gratulacje! Obyś wytrwala w swoim postanowieniu! I wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusCheck Our Feed
Przeczytaj poprzedni wpis:
Życzenia świąteczne, tylko dla Ciebie
Życzenia świąteczne, tylko dla Ciebie

Święta to czas magiczny. Tak mówią. Istnieją nawet podejrzenia, że psy i inne zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, choć sama osobiście...

Zamknij