Mama oczami mojej córki.
Ponieważ jest dzisiaj dzień szczególny dla wszystkich mam, czyli dla mnie też, z tej właśnie okazji postanowiłam zrobić coś innego niż dotychczas.
Mini wywiad z moją córką. Miałam nadzieję na wspaniałe, górnolotne wypowiedzi, wyciskające łzy z oczu, zapominając zupełnie, że moje dziecko dopiero co skończyło siedem lat. Ale i tak było warto.
Mira: Kim jest mama?
Mysza: Mama, to jest taka pani, co idzie do pracy i zarabia pieniążki, żeby jej dzieci miały jedzenie i ubranka i też zabawki i wszystko, co by chcieli. I mamy są takie kochane i zawsze będą kochać swoje dzieci. I lubią jeść gumy do żucia.
M: A jaka jest Twoja mama?
Mysza: Moja mama jest fajna i dobra. I miła. I jeszcze daje ciastka i robi najpyszniejsze kanapki.
M: A za co kochasz swoją mamę?
Mysza: Za to, że jest miła dla mnie i dla ludzi. I za to, że pomaga innym ludziom.
M: A skąd wiesz, że pomaga?
Mysza: Ach, mama, to jest bardzo długa historia. Kiedyś byłyśmy w sklepie i jakaś babka upuściła swoją torebkę, a Ty jej pomogłaś i podniosłaś tą torebkę. Koniec historii.
M: A w czym Twoja mam jest najlepsza?
Mysza: W kupowaniu zabawek
M: A jaka by musiała być mama, żeby była taka najlepsza na całym świecie?
Mysza: Musiałaby za mnie odrabiać zadania. I żeby piekła mi ludki z pierników. I taka mama by zrobiła tak, żeby wszystkie wesołe miasteczka były za darmo.
M: A Ty chciałabyś być mamą?
Mysza: Tak.
M: A jaką mamą chciałabyś być?
Mysza: Fajną i dobrą.
M: A co to znaczy być fajną mamą?
Mysza: No byłabym fajna i kupowałabym moim dzieciom przez cały dzień zabawki. Nawet jakby były niegrzeczne!
M: A dobrą? Co to znaczy być dobrym?
Mysza: Yyy, to znaczy pomagać ludziom.
M: Dobra, Myszko, to tak podsumowując, to od czego jest w ogóle ta mama?
Mysza: Mama! Nie wiesz? Od małpy! Wszyscy jesteśmy od małpy!
Od małpy jesteś także i Ty, a jeżeli przy okazji jesteś matką, to życzę wspaniałego Dnia Matki.